Błędnik w oku kamery

dr Katarzyna Pierchała z Kliniki MML Laryngologia Okulistyka w Warszawie. Rozmawia: Beata Prasałek
A A A Drukuj
Jeśli zawroty głowy mamy po zejściu z karuzeli, to całkiem normalne. Ale niektórzy chwieją się, idąc prosto przed siebie. W szukaniu przyczyny zaburzeń równowagi pomóc może badanie VNG. Na czym ono polega - wyjaśnia

dr Katarzyna Piechała z Kliniki MML Larynglogia Okulistyka w Warszawie
Fot. Albert Zawada / Agencja Gazeta
dr Katarzyna Piechała z Kliniki MML Larynglogia Okulistyka w Warszawie
ZOBACZ TAKŻE
Pani doktor, czy to prawda, że chwieją się wyłącznie ludzie starsi?

Nie jest to prawdą. Na zawroty głowy i zaburzenia równowagi cierpią osoby w każdym wieku, choć rzeczywiście częstotliwość występowania zawrotów głowy rośnie wraz z wiekiem. Związane to jest z procesami zwyrodnieniowymi, do jakich dochodzi w układzie równowagi.

Wiele osób znosi to cierpliwie, a przecież powinny poszukać pomocy u lekarza. Do jakiego specjalisty należy się zgłosić?

Najlepiej zacząć od laryngologa, ponieważ bardzo często zawroty głowy i zaburzenia równowagi wywoływane są przez choroby błędnika, a to część ucha.

Lekarz może nam zlecić badanie o strasznie skomplikowanej nazwie: videonystagmografia (VNG). Co się pod nią kryje?

Nystagmografia to rejestracja ruchów oczopląsowych. Natomiast przedrostek video oznacza, że wszystkie ruchy gałek ocznych rejestrujemy za pomocy wideokamer.

Kiedy należy wykonać tego typu badanie?

We wszystkich przypadkach zawrotów głowy, niezależnie od ich przyczyny i postaci. A może być ich wiele i każdy może odczuwać je inaczej, np. czujemy jakby obracało się otoczenie wokół nas; możemy mieć wrażenie kołysania, zupełnie jakby ziemia chwiała się i poruszała; wydaje nam się, że jedziemy windą, która nagle zapada się w przepaść; idąc, zbaczamy w jedną stronę i czujemy jakby coś ciągnęło nas w prawo lub w lewo.

Czy są jakieś przeciwwskazania do VNG?

W zasadzie jest tylko jedno: przedziurawiona błona bębenkowa, ponieważ część badania polega na wlewaniu wody do ucha. Przed VNG uszy musi więc obejrzeć lekarz laryngolog.

Czy do badania trzeba się specjalnie przygotować?

Najlepiej być na czczo lub po lekkim posiłku, ponieważ w trakcie badania pobudzamy błędnik, czyli narząd równowagi znajdujący się w uchu wewnętrznym, co może się skończyć wymiotami, gdy jest się najedzonym. Na 10-7 dni przed badaniem trzeba odstawić leki uspokajające, jeśli oczywiście ktoś je przyjmuje, bowiem w przeciwnym wypadku badanie nie będzie wiarygodne.

Badanie składa się z dwóch części. Na czym polega pierwsza z nich?

Pacjent siedzi przed podłużnym ekranem (ok. 15 x 100 cm), zamontowanym na ścianie na wysokości oczu. Na głowę wkładamy mu urządzenie, które wygląda jak narciarskie gogle. Umieszczone są w nim dwie wideokamery, które będą śledziły ruchy gałek ocznych pacjenta i przesyłały ten obraz do komputera. Gdy pacjent jest gotowy do badania, na ekranie pojawia się niewielki czerwony punkt świetlny. Punkt ten przesuwa się po ekranie w prawo i w lewo, a także pojawia się skokowo w różnych miejscach ekranu. Zadaniem badanego jest wodzenie wzrokiem za tym punktem. W tej części badania oceniane są tak zwane ośrodkowe mechanizmy, które sterują dowolnymi ruchami gałek ocznych pacjenta.

Czy równie bezbolesna jest druga część badania?

Niestety, druga część nie jest przyjemna dla badanego. Zaślepiamy "gogle", nasadzając na nie nieprzezroczyste nakładki. Pacjent kładzie się na kozetce, a laborantka albo lekarz wlewa mu do ucha, z podajnika przypominającego pistolet, wodę - najpierw zimną, a potem ciepłą. Wodę wlewa się po kolei do jednego i drugiego ucha. Nie jest to przyjemne, ale nie wymaga znieczulenia. Podczas tego zabiegu pacjent doznaje zawrotu głowy i oczopląsu, a wideokamera nagrywa ruchy gałek ocznych i przekazuje obraz do komputera.

Co można wykryć dzięki badaniu VNG?

Po zakończeniu badania lekarz ogląda zarejestrowany przez wideokamery film i analizuje wykresy, jakie na podstawie tego filmu stworzył program komputerowy. Dzięki takiej analizie możemy się przekonać, czy błędniki w obu uszach działają podobnie, czy też jeden z nich ma osłabioną pobudliwość, co znaczy, że jest uszkodzony. Bardzo ważnych informacji dostarcza pierwsza część badania, ponieważ analiza dowolnych ruchów gałek ocznych pozwala stwierdzić, czy nasz mózg w pewnych obszarach pracuje prawidłowo.

A jeśli nie ma symetrii w pobudliwości błędników albo lekarz oceniający badanie stwierdza zaburzenia w ruchach gałek ocznych? O czym to świadczy?

Stwierdzenie uszkodzenia błędnika sugeruje, że przyczyna zawrotów głowy leży w uchu wewnętrznym lub w nerwie przedsionkowym. Tacy chorzy zwykle pozostają pod opieką laryngologa. W przypadku zaburzeń w ruchach dowolnych gałek ocznych pacjent najczęściej kierowany jest do neurologa, ponieważ jest to objaw uszkodzenia ośrodkowego układu nerwowego.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

Prowiant na piknik: tortille, kanapki, słone wypieki, mięsa na zimno.

118 prostych i pysznych przepisów z Poradnikiem Domowym (wersja w cenie 4,99zł)





Polub nas na Facebooku