Czy nie jest głodne? Czy ma wszystkie składniki potrzebne do prawidłowego rozwoju? Każda matka zadaje sobie takie pytania.
PIERWSZE PÓŁ ROKU: NA ŻĄDANIE Jak często powinny jeść niemowlęta? Tak często, jak chcą. Na tym polega karmienie piersią na żądanie. Zdaniem Światowej Organizacji Zdrowia to najlepszy sposób żywienia dziecka przez sześć pierwszych miesięcy.
Zasada "na żądanie" obowiązuje też w przypadku dzieci karmionych butelką. W pierwszych 4 miesiącach, zanim zaczniemy rozszerzać ich dietę, powinny jeść tak często, jak tego potrzebują.
DRUGIE PÓŁROCZE: WZBOGACAMY DIETĘ Gdy dziecko skończy pół roku i nadal jest karmione piersią, powinno dostawać ją wtedy, gdy się jej domaga. Podobnie mleko z butelki. Ale to już dobry czas na utrwalanie porządku dnia.
Pierwszą zupkę podaje się zwykle koło południa. Jeśli dziecko zdradza zainteresowanie zupką dopiero wieczorem, niech ją jada wtedy.
Niemowlęta karmione piersią rzadziej się jej już domagają, maluchom karmionym sztucznie stopniowo zastępujemy mleko innymi pokarmami. Najedzone dziecko nie będzie się rwało do stołu, więc przerwy między posiłkami są dłuższe. Chyba że rodzice wykształcą złe nawyki, wtykając mu do rączki biszkopty, by nie marudziło. Odbierają mu w ten sposób szansę nauczenia się, kiedy jest czas jedzenia, i zaburzają łaknienie. Jedzenie staje się sposobem na nudę, irytację, smutek czy samotność.
DRUGI I TRZECI ROK: 5 POSIŁKÓW DZIENNIE Gdy dziecko przestaje być karmione piersią, optymalną liczbą posiłków jest 5:
śniadanie,
obiad,
kolacja i dwie
przekąski - drugie śniadanie i podwieczorek, które pozwalają dotrwać do posiłku głównego. Powinny być okazją do podania innych smaków, a nie zastępować główne posiłki. Śniadanie i kolacja mają zaspokajać po 25 proc. dziennego zapotrzebowania energetycznego, obiad 30 proc., drugie śniadanie i podwieczorek po 10.
Ważna jest też pora posiłków. Śniadanie należy zjadać wkrótce po wstaniu z łóżka, drugie śniadanie - na co najmniej dwie godziny przed obiadem, a kolacja nie może być późno (godzinę, dwie przed snem).
Dziecko w 2. i 3. roku życia potrzebuje ok. 1200 kcal dziennie. Śniadanie powinno dostarczyć 300 kcal. Kromka ciemnego chleba z masłem i żółtym serem, pomidor z cebulką i niepełna szklanka mleka to w sam raz. Obiad złożony z filiżanki krupniku, małego kotlecika cielęcego, ziemniaka, sałaty z winegretem i niezbyt słodkiego kompotu to 360 kcal.
Aby ustalić prawidłową dietę, wystarczy zdrowy rozsądek i preferencja dla zdrowej kuchni: opartej na mało przetworzonych produktach zbożowych, nabiale, oliwie z oliwek, warzywach, owocach, nasionach i orzechach. Jeśli mamy wrażenie, że danego dnia kalorii jest za mało, nieco starszemu dziecku, po trzecim roku życia, które już dobrze gryzie, możemy dać przekąskę w postaci np. garści orzechów, a temu, które ma kłopoty z rozdrabnianiem pokarmu np. budyń.
PRZEDSZKOLAK: INDYWIDUALISTA Przemiana materii jest sprawą bardzo indywidualną. Niektórym dzieciom wystarcza mniej posiłków, inne tę samą porcję kalorii muszą mieć rozłożoną na wiele porcji. Jeśli są szczupłe, nic nie stoi na przeszkodzie, by jadły nieco częściej w ciągu dnia. Dbajmy tylko o to, by posiłek był posiłkiem, a nie bezmyślnym przegryzaniem przed telewizorem.
Zanim dziecko wyjdzie z domu do przedszkola, powinno coś przekąsić. Może to być np. kubek mleka, kakao, banan, wafel zbożowy. Przecież do przedszkola trzeba dojść, poczekać, aż posiłek zostanie podany. To wszystko trwa. Po powrocie do domu niektóre dzieci są zbyt głodne, by doczekać do kolacji. Podajmy im jakiś owoc, sałatkę warzywną, jogurt.
Niejadki zadowalają się jedzeniem dwa razy dziennie. Jeśli dziecko jest zdrowe, a posiłki urozmaicone, nie martwmy się. Można w porze tych niezjadanych posiłków podać dziecku np. mleko czy kefir, żeby uzupełnić w diecie ilość wapnia.
SZKLANKA MLEKA PRZED SNEM? Ciepłe mleko - jak twierdziły nasze babcie - jest najzdrowszym środkiem nasennym, więc jeśli w naszym domu jest taka tradycja, nic nie stoi na przeszkodzie, by tę szklankę mleka podać. Ale później trzeba umyć zęby! Picie mleka po ich umyciu grozi próchnicą. W mleku zawarta jest laktoza, czyli cukier, a ten jest pożywką dla bakterii. Specjaliści zajmujący się żywieniem dzieci uważają, że jeśli dziecku chce się pić, najlepiej podać mu wodę. Pamiętajmy, że póki dzieci są małe, zawsze powinny jeść i pić w obecności dorosłych, bo mogą się zakrztusić.