Panie profesorze, dlaczego przy cukrzycy typu 2 aż tak ważne jest utrzymanie prawidłowej masy ciała? Bo u osób szczuplejszych dawki leków mogą być mniejsze. Ponadto łatwiej jest kontrolować cukrzycę, dzięki czemu ryzyko jej powikłań (m.in. uszkodzenia nerek, siatkówki oka, tzw. stopa cukrzycowa,
zawał serca, impotencja) jest mniejsze.
Co medycyna może zaoferować pacjentom, którym nie udaje się utrzymać wagi? Na przykład rozwiązanie operacyjne. Okazało się bowiem, że osoby, którym w leczeniu otyłości operacyjnie zmniejszono żołądek, mają lepszą glikemię, czyli
stężenie glukozy we krwi.
Kto może się poddać takiemu zabiegowi? Do zabiegu kwalifikujemy osoby, które chorują na cukrzycę nie dłużej niż 10 lat, ich BMI mieści się między 25 a 35, trzustka nadal produkuje pewne ilości insuliny, mają nie więcej niż 65 lat, dobry ogólny stan zdrowia i nie mają przeciwwskazań do zabiegu chirurgicznego.
Jaką techniką wykonywana jest operacja? Techniką laparoskopową, dzięki czemu chory szybciej powraca do formy i spędza w szpitalu zaledwie 4-5 dni.
A jak wygląda zabieg? Wykonujemy dwa rodzaje operacji. Pierwsza - tzw. gastric by-pass - polega na ominięciu żołądka. Żołądek dzielimy specjalnymi szwami (tzw. staplerami) na dwie części i do mniejszej przyszywamy pętlę jelita cienkiego. Drugi rodzaj operacji polega na wyłączeniu dwunastnicy, czyli pierwszego odcinka jelita cienkiego, z drogi pokarmowej. Po prostu zespalamy żołądek z jelitem cienkim poniżej dwunastnicy. Obie operacje wykonywane są w znieczuleniu ogólnym.
Jaki efekt uzyskuje się dzięki obu zabiegom? Wyniki dotychczasowych doświadczeń - tego typu zabiegi wykonywane są na świecie od 10 lat - są niezwykle obiecujące. Okazuje się bowiem, że blisko 90 pro-cent operowanych diabetyków może w ogóle odstawić leki przeciwcukrzycowe - w tym insulinę - a pozostali mogą znacznie zmniejszyć ich dawki. Ponadto, dzięki opanowaniu cukrzycy, nie dochodzi u pacjentów do groźnych powikłań cukrzycowych, a więc koszty leczenia są znacznie mniejsze.
Czy pożądany efekt uzyskuje się zaraz po operacji? Nie. Przez jakiś czas po zabiegu trzeba nadal zażywać leki, ale ich dawki stopniowo się zmniejsza. Trwa to kilka tygodni, zanim można je zupełnie odstawić.
W jaki sposób lekarz może później sprawdzić, czy operacja przyniosła oczekiwane rezultaty?
Wystarczy kontrolować poziom glukozy we krwi na czczo. Niezwykle przydatnym badaniem jest również mierzenie, raz na kwartał, stężenia tzw. hemoglobiny glikowanej we krwi. Dzięki tej analizie możemy się dowiedzieć, jakie było średnie
stężenie glukozy we krwi podczas trzech poprzedzających badanie miesięcy. Pomaga to lekarzowi sprawdzić, czy glikemia utrzymywała się na dobrym poziomie, a tym samym, czy
cukrzyca typu 2 naprawdę została opanowana.
Pacjent musi przestrzegać pooperacyjnych zaleceń lekarza. Jakie to są zalecenia? Przede wszystkim musi dbać o prawidłową wagę ciała, ponieważ tycie może zniweczyć efekty operacji.
Czy po tego typu zabiegach pacjent nadal powinien być pod kontrolą specjalistycznej poradni diabetologicznej?
Nie ma takiej potrzeby, ponieważ glikemia jest wyrównana i pacjent nie musi już zażywać leków przeciwcukrzycowych. Wystarczy więc, że będzie pod stałą opieką lekarza rodzinnego.
Czy NFZ refunduje zabiegi osobom, które zostały zakwalifikowane do operacji? NFZ rozpatruje każdy przypadek. Jeżeli wyraża zgodę, musi pokryć koszty operacji w wysokości około 12 tysięcy złotych.
JEŚLI NIE LEKI, TO CO? Po operacji każdy pacjent powinien zadbać o to, żeby:
nie przybierać na wadze (dieta i chociaż 30-45 minut ruchu przez nie mniej niż 5 dni w tygodniu) i trzymać BMI na poziomie do 25
utrzymać ciśnienie tętnicze na wysokości nie przekraczającej 139/89 mmHg
trzymać w ryzach stężenie cholesterolu (całkowity - do 200 mg/dl) oraz triglicerydów (do 159 mg/dl) we krwi