Klik, kupiłam krem!

Katarzyna Bosacka
A A A Drukuj
Jednym kliknięciem myszki, w kapciach i piżamie, wchodzę do największej drogerii świata - internetu. Kosmetyki ładnie wyeksponowane, ceny przyjemne, żywego ducha, sklep czynny 24 godziny na dobę. Biorę łyk kawy i z wirtualnym koszykiem zaczynam zakupy.

ZOBACZ TAKŻE
Dokładnie wiem, czego chcę - to podstawa zakupów przez internet.

W tej drogerii nie sprawdzisz, czy tusz do rzęs bardziej niż do makijażu nadaje się na czernidło do butów, a krem się nie wchłania, mimo że wklepujesz go już godzinę. Zakupy przez internet są dla polujących na kosmetyki wcześniej już sprawdzone. Ja będę szukać w sieci moich ulubionych perfum Narcizo Rodriguez For Her. W Sephorze 50-ml buteleczka kosztuje 255 zł. Przez internet będzie taniej.

Ale zanim złożę zamówienie, wejdę na strony porównywarek cen, które przeszukają internet i wyświetlą ceny moich perfum w różnych sklepach.

Skąpiec.pl po wpisaniu nazwy i objętości perfum pokazuje mi jedną ofertę: za 256 zł. Nokaut.pl - też jedną - 324 zł! Co tu porównywać? Wreszcie ceneo.pl. wyświetla mi siedem ofert od 324 do... hurra!... 178 złotych. Pod każdą ofertą jest odsyłacz "dostawa", który pozwala sprawdzić, ile kosztuje przesyłka. Sprawdzam. W ofercie najdroższej dostawa jest bezpłatna. W najtańszej będę musiała zapłacić 15 zł, ale to i tak się opłaca, bo w sumie perfumy kosztować mnie będą 193 zł. A jeśli zdecyduję się zrobić większe zakupy w tej perfumerii (powyżej 350 zł), za dostawę nie zapłacę nic. Co ważne, wybrana przez mnie perfumeria wysyła kosmetyki kurierem, a nie pocztą, która działa jak chce.

Zanim jednak wyłożę kasę w wirtualnej kasie, sprawdzam sklep. Oczywiście, zawsze dobrze kupować w sklepach sprawdzonych przez znajomych.

Warto czytać opinie o sklepie wystawione przez internautów i zajrzeć na fora urodowe (np. forum Uroda na Gazeta.pl lub Wizaz.pl), by poszukać list sprawdzonych sklepów. Forumowiczki pomogą nam też zweryfikować, czy sprzedawca oferuje oryginalne kosmetyki.

Nazwa firmy, jej adres, telefon -te dane w moim sklepie są.

Przydałby się jeszcze numer rejestru i nazwa instytucji, która sklep zarejestrowała. Warto też przeczytać informacje na temat ewentualnych podatków, ceł i czasu dostawy, a także sposobów reklamacji i czasu oczekiwania na zwrot pieniędzy. W rzetelnej drogerii taki regulamin zakupów powinien być. Ale różnie to bywa. Czasem drobnym maczkiem pojawia się niewinne z pozoru zdanie: "Cennik nie stanowi oferty handlowej w rozumieniu prawa". Formułka na pierwszy rzut oka niegroźna, ale nic bardziej błędnego! Znaczy ona mniej więcej tyle, że cena moich perfum ni stąd ni zowąd może wzrosnąć! Według przepisów sklep ma oczywiście prawo do zmian cen produktów, ale nas obowiązuje ta, na którą wyraziliśmy zgodę w zamówieniu (warto zachować kopię). Najprostszym sposobem jest nieprzyjęcie paczki z ceną-niespodzianką od listonosza czy kuriera. Wtedy wróci do nadawcy, a on będzie musiał zwrócić nam pieniądze.

Wypełniam formularz zamówienia, a w nim... numer karty kredytowej.

Podać czy nie? A jak zostanie skradziony i potem okaże się, że np. wydałam mnóstwo pieniędzy na sex- -telefon? Federacja Konsumentów, do której warto się zwracać z wszelkimi problemami, twierdzi, że najbezpieczniejszą formą jest płatność przy odbiorze. Sporo sklepów prosi jednak przy składaniu zamówienia o numer karty. Wtedy warto upewnić się, czy zaznaczono, iż połączenie jest szyfrowane.

Po prześwietleniu sklepu i wypełnieniu formalności czekam na moje perfumy.

Mają dotrzeć w ciągu 24 godzin, a jak coś będzie nie tak, będę mogła je zwrócić w ciągu 10 dni (zapłacę tylko koszty przesyłki). Trzeba jednak oddać produkt w stanie nie zmienionym. Jeśli na stronie sklepu internetowego brakuje np. adresu sklepu, kosztów przesyłki, terminu i sposobu dostawy, informacji o sposobie składania reklamacji - na rezygnację mamy aż 3 miesiące!

Kosmetyki kupowane przez internet można tak samo reklamować jak wszystkie inne.

Reklamację trzeba wysłać faksem lub mailem na adres sklepu (warto zachować kopię). Internetowa drogeria ma obowiązek ustosunkować się do pisemnej reklamacji w ciągu 14 dni od jej otrzymania. Jeśli po tym czasie brak odzewu, reklamację uznaje się za przyjętą, a sprzedawca ma nam zwrócić pieniądze za towar i za koszty przesyłki.

I pamiętajcie!

W okresie świątecznym w wirtualnych drogeriach pojawia się tłumek kupujących, co może opóźnić dostawę. Warto to wziąć pod uwagę, jeśli chcemy mieć prezent na czas!

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

Dzień Matki 26 maja

Nie masz pomysłu na prezent? Wyślij piękny bukiet kwiatów »

Prowiant na piknik: tortille, kanapki, słone wypieki, mięsa na zimno.

118 prostych i pysznych przepisów z Poradnikiem Domowym (wersja w cenie 4,99zł)





Polub nas na Facebooku