MYJ WŁOSY NIEZBYT GORĄCĄ WODĄ.
W wodzie o zbyt wysokiej temperaturze mocniej rozchylają się łuski włosów, włosy trudniej potem dochodzą do siebie, niełatwo je rozczesać i ułożyć.
PO NAŁOŻENIU ODŻYWKI NAJPIERW ROZCZESZ WŁOSY, A DOPIERO POTEM SPŁUCZ KOSMETYK.
W ten sposób równomiernie rozprowadzisz preparat, a przy okazji ułatwisz sobie zadanie. Po spłukaniu nie będziesz musiała już rozczesywać włosów.
PO UMYCIU NIE WYCIERAJ WŁOSÓW, TYLKO OWIŃ JE TURBANEM Z RĘCZNIKA.
Pocierane ręcznikiem włosy trudno rozczesać, a potem ułożyć.
W TURBANIE POZOSTAŃ PARĘ MINUT.
Ręcznik odsączy wodę z włosów, przyspieszy zamykanie się ich łusek, a wtedy będą szybciej schły i łatwiej się układały. Przyda się to włosom kręconym, które nabiorą naturalnego skrętu.
KRĘCONYCH WŁOSÓW NIE ROZCZESUJ GRZEBIENIEM.
Tylko palcami z pianką lub innym preparatem do stylizacji włosów. Dzięki temu ich skręt będzie silniejszy i naturalny.
Z UMIAREM UŻYWAJ ODŻYWKI I ŚRODKÓW DO STYLIZACJI.
Więcej, wcale nie znaczy lepiej. Jeśli nałożysz za dużo środków, włosy staną się ciężkie, a fryzura - przyklapnięta.
KAŻDY PRODUKT DO STYLIZACJI ROZPROWADŹ NAJPIERW NA DŁONIACH, A POTEM PRZECZESZ NIMI WŁOSY.
Pamiętaj o tym, żeby nakładać go tylko na włosy, a nie na skórę głowy. Jeśli chcesz równo rozłożyć piankę, nałóż trochę na dłoń, umocz w piance grzebień i przeczesz nim włosy.
GDY TWORZY CI SIĘ "AUREOLKA" Z KRÓTKICH WŁOSKÓW, SPRYSKAJ DŁONIE LAKIEREM I PRZECIĄGNIJ NIMI PO WŁOSKACH.
Zobaczysz, że przestaną sterczeć.
DO STYLIZACJI CIENKICH WŁOSÓW UŻYWAJ TYLKO LEKKICH PRODUKTÓW W SPRAYU.
I to wyłącznie przeznaczonych do takich włosów. Te o cięższej konsystencji "zarezerwowane" są dla włosów grubych.
ZREZYGNUJ Z MOCNEJ STYLIZACJI, OSTRYCH KOŃCÓWEK, STERCZĄCYCH CZUBÓW.
Modne są włosy miękkie, elastyczne, naturalne. Z umiarem dawkuj wszystkie produkty - muszą pozostać niewidoczne.