Sztuka gotowania sztuki mięsa

Elżbieta Aleksandrow
A A A Drukuj
W czasach braków na rynku przyjęło się u nas określać tym pięknym staropolskim słowem wygotowaną w rosole włóknistą, tłustą wołowinę z sosem chrzanowym. Tymczasem sztukamięs z prawdziwego zdarzenia niewiele ma z nią wspólnego.

ZOBACZ TAKŻE
Po pierwsze, sztukamięs lub - jeśli ktoś woli - sztukę mięsa przyrządza się nie z najpośledniejszych części wołowej tuszy, lecz z pręgi, mostka, pierwszej krzyżowej lub nawet rostbefu czy zrazówki (te ostatnie trzeba wcześniej rozbić tłuczkiem).

Po drugie, mięsa z dużą ilością warzyw i przyprawami korzennymi nie zalewa się kilkoma litrami zimnej wody jak na rosół, ale taką ilością wrzątku, żeby zaledwie przykrywał składniki.

Po trzecie, oprócz ziemniaków z wody i sosu chrzanowego do sztuki mięsa bardzo pasują także sosy koperkowy, kaparowy, cebulowy i musztardowy, a oprócz nich ćwikła, chrzan i ogórki kwaszone. W wersji wykwintnej podaje się sztukę mięsa zapieczoną pod beszamelem.

Łatwiej ugotować niż odmieniać

Słowo sztukamięs jest historycznie rzeczownikiem rodzaju męskiego z nieodmiennym pierwszym członem. W liczbie mnogiej przybiera więc formy: sztukamięsy, sztukamięsów, sztukamięsom. Zamiast zmagać się z nietypową odmianą, możemy używać bardziej współczesnej dwuwyrazowej nazwy tej potrawy - sztuka mięsa.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

Komentuj, dodawaj zdjęcia i znajomych!

Tłusty Czwartek

Zgodnie z tradycją, tego dnia można objadać się do woli.