Nie przejmuj się częstymi opiniami, że drożdżowe to bardzo trudne i chimeryczne ciasto. Owszem, nie należy do najłatwiejszych, ale masz już pewne doświadczenie w pieczeniu ciast i jestem przekonana, że także z tym sobie poradzisz. Musisz tylko uważnie wykonywać kolejne czynności oraz stosować się do podstawowych zasad przyrządzania takiego ciasta. Po pierwsze: zadbaj o to, by wszystkie składniki były dobrej jakości oraz, by ich temperatura była wyrównana i wynosiła około 25°C, może nawet 2-3 stopnie więcej, ale w żadnym wypadku nie mniej niż 20°C! Taki efekt osiągniesz w bardzo prosty sposób: na 2-3 godziny przed przystąpieniem do pracy wyjmij z szafki i lodówki potrzebne produkty i połóż je na stole w ciepłej kuchni. Pewnie zastanawiasz się, dlaczego to jest takie ważne? Otóż dlatego, że drożdże nie będą rosły ani w zbyt niskiej, ani w za wysokiej temperaturze. Po drugie: musisz bardzo starannie wyrobić ciasto. Po trzecie: zadbaj o to, by zarówno w czasie zagniatania, jak i wyrastania nie było ono narażone na żadne wahania temperatury i przeciągi. W odróżnieniu od innych ciast, drożdżowe jest bowiem zdecydowanie ciepłolubne i nawet jeśli już sporo podrośnie, potraktowane chłodem lub przeciągiem szybko opadnie, a po upieczeniu będzie zakalcowate. Właśnie dlatego nasze babki obchodziły się z nim jak z dzieckiem (np. zawijały je w pierzyny, by się "nie przeziębiło"). A jeśli jeszcze dopilnujesz, żeby ładnie i równomiernie się upiekło, na pewno będzie wyborne, a ty będziesz miała satysfakcję, że tak znakomicie sprostałaś trudnemu wyzwaniu.
Przygotuj: Na ciasto: 1 kg mąki pszennej 15 dag drożdży niepełną szklankę (ok. 200 ml) słodkiego mleka 20 dag masła pół szklanki oleju słonecznikowego 6 jaj i 3-4 żółtka szklankę cukru małą łyżeczkę (od kawy) aromatu waniliowego lub rumowego pół szklanki bakalii (rodzynek i posiekanej smażonej skórki pomarańczowej) szczyptę soli trochę masła do posmarowania form.
Na lukier: 30 dag cukru pudru łyżkę stołową rumu 2-3 łyżki soku z cytryny i ewentualnie odrobinę wody.
Będą ci też potrzebne: 2 miski (duża do zagniatania ciasta i mniejsza na lukier) sitko 2 kubki (litrowe) rondelek podłużne formy do pieczenia (ich liczba zależy od tego, jak są duże) łyżka widelec drewniana łyżka pędzel do rozprowadzenia lukru 2 czyste ściereczki.
Poznaj kolejne etapy
1. Nastaw rozczyn Zanim się za to weźmiesz, musisz mieć pewność, że kupiłaś naprawdę świeże drożdże: powinny być plastyczne (nie mogą się kruszyć!), mieć jasnobeżową jednolitą barwę (bez białego nalotu na wierzchu) i świeży zapach. Jeśli są właśnie takie, rozkrusz je do lekko ogrzanego kubka, dodaj łyżeczkę cukru i delikatnie rozetrzyj, po czym starannie rozprowadź 2-3 łyżkami ciepłego (30°C, najwyżej 35°C) mleka. Powierzchnię rozczynu lekko oprósz mąką, co zapobiegnie utworzeniu się skorupy. Następnie przykryj kubek czystą ściereczką i postaw w ciepłym miejscu, ale broń Boże nie na gorącej płycie kuchenki! W czasie fermentacji drożdże będą się burzyć i podnosić, tworząc wyraźne wybrzuszenie. Ale to nie znaczy, że już możesz ich użyć do ciasta. Musisz poczekać, aż rozczyn nie tylko podwoi swoją objętość, ale jego powierzchnia stanie się płaska lub wręcz lekko wklęsła, bo właśnie dopiero wtedy jest już całkowicie dojrzały.
2. Przygotuj pozostałe ingrediencje Wlej pozostałe mleko do rondelka, dodaj do niego masło i resztę cukru i podgrzewaj wszystko na małym ogniu, do chwili, aż cukier całkowicie się rozpuści. Tymczasem starannie przesiej mąkę do czystej i suchej miski. W ten sposób nie tylko usuniesz z niej ewentualne paproszki, ale również trochę ją napowietrzysz. Jaja wbij do drugiego kubka, dodaj żółtka i dokładnie je rozkłóć widelcem. Rodzynki zalej wrzątkiem i po chwili starannie osącz na sicie, a potem osusz papierowym ręcznikiem. A teraz zajrzyj do rozczynu i sprawdź, czy już jest gotowy.
3. Zagnieć ciasto i odstaw, by wyrosło Przelej przestudzone letnie mleko z rondelka do miski z mąką, lekko zamieszaj drewnianą łyżką. Dodaj rozmącone jaja i żółtka i znów wymieszaj. Na końcu wlej dojrzały rozczyn i wszystko wymieszaj. Przykryj miskę ściereczką i odstaw w ciepłe miejsce, by ciasto wyrosło. Potrwa to 15-20 min. Tymczasem wysmaruj masłem i oprósz bułką tartą formy do pieczenia. Możesz już włączyć piekarnik, ustawiając termostat na 180°C. Przed tobą najbardziej męczący etap pracy, czyli zagniatanie ciasta. Trzeba je zagniatać dłońmi - dodając co chwila trochę oleju - tak długo, aż przestanie się kleić do rąk i do miski, czyli co najmniej 20 min. Na końcu wgnieć w ciasto aromat i oprószone mąką bakalie. Przykryj je ściereczką i postaw w ciepłym miejscu, niech rośnie. Staraj się nie przestawiać ani nie poruszać miski, bo rosnące drożdżowe tego nie lubi. Gdy ciasto podwoi swoją objętość, napełnij nim przygotowane formy, ale tylko do połowy ich wysokości. Przykryj każdą formę ściereczką i znów odstaw w ciepłe miejsce, by placki wyrosły.
4. Upiecz placki i polukruj je Gdy ciasto podwoi swoją objętość, wstaw blaszki do rozgrzanego piekarnika i zamknij drzwiczki. Po paru minutach możesz zwiększyć temperaturę do 200°C (nie więcej!). Co jakiś czas zaglądaj do swoich placków przez szybkę. Jeśli użyłaś małych blaszek, ciasto będzie gotowe po 30 min, a jeśli większych - potrwa to odpowiednio dłużej. Gdy placki ładnie się zrumienią, uchyl drzwiczki, wbij w środek każdego placka cienki patyczek i od razu go wyjmij. Jeśli patyczek będzie suchy, możesz wyjąć placki z piekarnika, a jeśli wilgotny - muszą jeszcze się dopiekać. Tymczasem zrób lukier. Do czystej miski wsyp cukier puder. W rondelku mocno podgrzej rum z wodą, po czym przelej go do cukru i dokładnie wymieszaj. Potem dodaj sok z cytryny i ucieraj, aż lukier uzyska gęstość ciasta naleśnikowego (jeśli wyjdzie zbyt gęsty, dolej odrobinę gorącej wody). Jeżeli nie masz ochoty na ucieranie lukru, możesz tuż przed pieczeniem posmarować ciasto roztrzepanym białkiem lub już upieczone i wyjęte z formy - posypać cukrem pudrem. Ale jednak polecam lukrowanie, bo nie tylko dodaje ono plackom smaku i urody, ale i sprawia, że dłużej zachowują świeżość. Upieczone placki wyjmij z piekarnika i pozostaw na 10-15 min w blaszkach, aby troszkę przestygły, po czym ostrożnie przełóż je na pergamin lub drewnianą deskę. Gdy całkiem wystygną, powoli polewaj je lukrem, rozprowadzając go pędzlem na całej powierzchni ciasta.
Serwis Ugotuj.to poleca świetne
przepisy kulinarne.