Aby kobieta mogła rzeczywiście łączyć obowiązki opiekuńcze z zawodowymi, musi móc polegać na swoim partnerze, ojcu dziecka. I nie chodzi tu o to, by mężczyzna, jak to się czasem mówi "pomagał" w domu, tylko by obydwoje starali się dzielić obowiązki w miarę sprawiedliwie między siebie. Nie jest to łatwe, bo w naszej kulturze nadal w tej sprawie więcej oczekuje się od kobiety.
Niefortunne wzorce Wielu mężczyzn, nawet z pokolenia dzisiejszych trzydziestolatków, pochodzi z rodzin, w których ojciec niewiele robił w domu. Tymczasem rola ojca jest nie do przecenienia. To w niego wpatruje się
dziecko (także mały chłopiec), i od niego uczy się, co to znaczy "być facetem" w związku. Jeśli ojciec po powrocie z
pracy włączał telewizor i kładł się na kanapie, to samo dziś zrobi jego syn... I to nie jest przejaw złej woli tylko po prostu brak wiedzy o tym, jak to właściwie powinno wyglądać. W zmianę nawyków trzeba włożyć trochę pracy.
Korzyści ze zmian Kiedy mężczyzna robi coś w domu, często oczekuje pochwały, a czy dostrzega ogrom pracy, który w prowadzenie domu wkłada kobieta? Z kolei kiedy partnerka zaczyna więcej wymagać, mężczyzna często czuje się urażony i odtrącony, wycofuje się i jeszcze bardziej ogranicza swój udział. Cóż, nie oszukujmy się, nikt nie lubi sprzątać kociej kuwety, myć patelni po jajecznicy ani chodzić z dziećmi na szczepienie. A jednak KTOŚ musi to robić. Może więc będzie pocieszeniem dla niechętnych pracom domowym ojców, że mężczyznę garnącego się do prac domowych kobiety postrzegają jako bardziej... seksownego.
Badania pokazują, że jeśli mężczyzna wykonuje część prac domowych, on i jego żona uważają swoje pożycie seksualne za bardziej udane. Korzyści, które z tego wynikają, wykraczają poza teren sypialni. Przecież udana więź seksualna sprawia, że oboje mają dla siebie więcej czułości i wyrozumiałości. I rzadziej się kłócą.
Zróbcie sobie test Aby się przekonać, jak dzielimy obowiązki, warto zerknąć na poniższą listę. Imponująca, prawda? A na pewno nie zawiera wszystkiego, co robimy w domu... Przyjrzyjcie się jej razem. Na początek pozwoli ona zdiagnozować bieżącą sytuację. Obejmuje nie tylko sprzątanie, ale i inne ważne dla rodziny zajęcia, na które ktoś MUSI poświęcać czas, np. planowanie finansów, różne aspekty wychowywania
dzieci. Także te dziedziny stanowią źródło konfliktów, jeśli jedna ze stron ma poczucie, że podział obowiązków jest nierówny. Kiedy już będziecie mieli jasny obraz tego, jak to wygląda u was, spróbujcie o tym porozmawiać i wprowadzić nowy podział prac, by obowiązki rozkładały się sprawiedliwiej.
Co kto robi w domu? Kucharz, zaopatrzeniowiec, elektryk... - nasz dom potrzebuje, byśmy od czasu do czasu wcielali się w każdą z tych ról. Ale czy podział prac jest sprawiedliwy? Zaznaczcie, które z was spełnia te funkcje. A może oboje?
Zanoszenie rzeczy do pralni
Mycie okien
Zakupy spożywcze
Gotowanie obiadów
Nakrywanie do stołu
Sprzątanie po obiedzie
Sprzątanie kuchni
Sprzątanie łazienki
Przeglądy samochodu
Tankowanie