Oczywiście uprawiamy seks, ale w ogóle ze sobą o tym nie rozmawiamy. Nawet kiedy jest mi bardzo przyjemnie, nie umiem tego okazać. Chciałabym być bardziej otwarta, tylko jak to zrobić?
Skoro już pani myśli o tym, żeby coś zmienić, to nie jest źle. Rozumiem, że oboje z mężem macie blokadę, bo nikt was nigdy nie nauczył, jak rozmawiać o intymności. Proponuję sięgnąć do książek. Jest wiele publikacji, które pomogą wam pokonać tę barierę, choćby klasyka w polskim wydaniu, czyli "Sztuka kochania" Michaliny Wisłockiej. Wspólna lektura ośmieli was, rozbawi, podpowie, jakich słów używać. Jeśli na początku małżeństwa nie zadbacie o dobre porozumienie w seksie, to z czasem będzie dużo trudniej.