Mój problem to wielki biust.
Ewa Żeromska
Kiedy jestem z mężczyzną, nawet w nocy nie zdejmuję stanika, bo nie chcę, żeby on widział te moje monstrualne piersi. Są nie tylko duże, ale też niekształtne, rozlane, po prostu brzydkie. Czy mogę z tym coś zrobić?
.
Przypuszczam, że kobiety o bardzo małych piersiach słuchałyby pani słów z zazdrością i niedowierzaniem. Jednak prawda jest taka, że wszelka skrajność wzbudza wątpliwości. Bardzo duży biust rzeczywiście może niekiedy być uciążliwy, bo obciąża kręgosłup, zniekształca sylwetkę. Aby poprawić swój komfort, trzeba nosić doskonale dobrane staniki, uszyte w taki sposób, aby podtrzymywały i optycznie zmniejszały biust. W skrajnych przypadkach można pokusić się o operację zmniejszenia piersi, ale czy naprawdę takie radykalne rozwiązanie jest u pani konieczne? W końcu duży biust jest bardzo seksowny, przyciąga męskie spojrzenia, pobudza wyobraźnię, a więc może warto uwierzyć, że natura okazała się dla pani szczególnie łaskawa, zamiast popadać w kompleksy i chować się pod warstwami ubrań?