Czy podniesienie wieku emerytalnego jest konieczne?

Ewa Ziółkowska
A A A Drukuj
Wiek emerytalny to granica, po przekroczeniu której każdemu należy się emerytura. Prócz rolników, wszyscy pracujący, przez cały okres zatrudnienia, przymusowo odprowadzają część dochodów do ZUS. Przepisy mówią, że dożywotnie świadczenie emerytalne mogą pobierać kobiety, które skończyły 60 lat i mężczyźni po przekroczeniu 65. roku życia. Projekt rządowy zrównuje w tej sprawie kobiety i mężczyzn, ale także, motywując to względami ekonomicznymi, podnosi wiek emerytalny do 67 lat. Czy to rzeczywiście konieczne posunięcie?
Seniorzy mogą liczyć na szereg zniżek. Nawet banki mają specjalne oferty dla osób starszych
Seniorzy mogą liczyć na szereg zniżek. Nawet banki mają specjalne oferty dla osób starszych
dr Jacek Kucharczyk, socjolog, prezes zarządu Instytutu Spraw Publicznych
dr Jacek Kucharczyk, socjolog, prezes zarządu Instytutu Spraw Publicznych
Maciej Bitner, główny ekonomista Wealth Solutions S.A.
Maciej Bitner, główny ekonomista Wealth Solutions S.A.
ZOBACZ TAKŻE
Tak. Przemawia za tym nie tylko ekonomia

dr Jacek Kucharczyk socjolog, prezes zarządu Instytutu Spraw Publicznych

R ÓWNIE WAŻNE JAK EKONOMICZNE SĄ KWESTIE SPOŁECZNE. Żyjemy coraz dłużej, dłużej też zachowujemy sprawność fizyczną i umysłową. Wysyłanie na emeryturę osób, które mogą pracować, jest marnowaniem społecznego kapitału, jest frustrujące i demoralizujące zarówno dla całego społeczeństwa, jak i samych emerytów. Uważam także, że obecny stan rzeczy nie służy kobietom.

WCZEŚNIEJSZE PRZECHODZENIE PAŃ NA EMERYTURĘ NIE JEST PRZYWILEJEM, LECZ PRZEJAWEM DYSKRYMINACJI. Takim, jak nierówny podział obowiązków w rodzinie, niższe pensje, „szklany sufit” w karierach zawodowych. Argumentem za utrzymaniem niższego wieku emerytalnego kobiet jest to, że opiekują się wnukami lub osobami starszymi. Dlaczego jednak taka opieka ma być domeną kobiet? Brakuje żłobków, instytucji opiekuńczych i próbujemy rozwiązać ten problem, przerzucając go na barki jednej grupy, czyli kobiet w wieku okołoemerytalnym.

NIE DO OBRONY JEST TEŻ KOLEJNY ARGUMENT, JAKOBY PODNIESIENIE WIEKU EMERYTALNEGO MIAŁO ZWIĘKSZYĆ LICZBĘ BEZROBOTNYCH. Proces odbędzie się stopniowo. Cel, czyli 67 lat jako wiek emerytalny dla kobiet, zostanie osiągnięty dopiero w 2040 r. (dla mężczyzn - w 2020). Z danych demograficznych wynika, że wtedy co trzeci Polak i Polka będą mieć ponad 65 lat, a co piąty - ponad 80. Inna będzie struktura wiekowa społeczeństwa i inne postrzeganie osób w tym wieku. Dzisiaj osoby w wieku 50+ są klasyfikowane jako seniorzy. Już teraz nie przystaje to do rzeczywistości. Podnosząc wiek emerytalny, można więc także zmienić percepcję społeczną - 50-latków opisywać będziemy jako osoby w wieku średnim, a takie osoby są najbardziej atrakcyjne na rynku pracy. Trzeba też pamiętać, że za 10-20 lat w wiek okołoemerytalny wejdzie inne pokolenie. Obecnie są to nadal osoby, które dużą część zawodowego życia spędziły w innym systemie ekonomicznym. Ich często słaba pozycja na rynku pracy to cena, jaką płacą za transformację ustrojową. Tymczasem za 20 lat będzie to już inna grupa, „od zawsze” oswojona z regułami wolnego rynku i nowymi technologiami. Dlatego zrównanie i podniesienie wieku emerytalnego kobiet i mężczyzn jest w interesie wszystkich Polek i Polaków.

Nie. Są inne sposoby na zwiększenie wpływów do budżetu

Maciej Bitner, główny ekonomista Wealth Solutions S.A.

Z ekonomicznego punktu widzenia późniejsze przechodzenie na emeryturę jest dla budżetu państwa korzystne. Ludzie będą dłużej pracować, więc nie będą pobierać świadczeń emerytalnych, dłużej będą płacić składki na ubezpieczenie zdrowotne i społeczne, podatki. Ustawowe podniesienie wieku emerytalnego to jednak rozwiązanie dosyć brutalne i wywołujące zrozumiały opór.

TEN SAM CEL EKONOMICZNY MOŻNA ZREALIZOWAĆ W INNY, ŁAGODNIEJSZY SPOSÓB. Świadomość ekonomiczna jest już na tyle rozwinięta, że ludzie rozumieją zależność między tym, ile lat przepracowali, a wysokością emerytury. Dlatego uważam, że ustawowe określanie wieku emerytalnego w ogóle nie jest potrzebne.

ZMIANY W PRZEPISACH POWINNY DOTYCZYĆ RACZEJ ZNIESIENIA OBOWIĄZUJĄCYCH REGULACJI, represjonujących emerytów, którzy mimo osiągnięcia wieku emerytalnego chcą pracować. Przeciwnicy takiego rozwiązania argumentują, że ludzie będą dokonywać wyboru nieracjonalnego ekonomicznie i przechodzić na emeryturę najwcześniej jak się da, przez co budżet zostanie obciążony grupą potrzebującą wsparcia. Myślę, że powinniśmy mieć więcej zaufania do obywateli, którzy przecież w większości nie mają skłonności do ascezy ani akceptacji życia na pograniczu ubóstwa. Ostatnie dane o przechodzeniu na emeryturę nie potwierdzają takiego zagrożenia, bo nawet w stosunku do danych sprzed 2-3 lat widać, że coraz więcej osób dobrowolnie pracuje dłużej.

JEŚLI NAWET CZĘŚĆ OSÓB SZYBKO PRZEJDZIE NA EMERYTURĘ, TRZEBA UMOŻLIWIĆ IM ZMIANĘ ZDANIA I POWRÓT DO PRACY ORAZ - CO BARDZO WAŻNE - DO ZBIERANIA SKŁADEK, ZWIĘKSZAJĄCYCH KAPITAŁ EMERYTALNY. Obecne przepisy nie zachęcają emerytów do pracy - płacą składki na ubezpieczenie społeczne, które nic im nie dają, bo przecież jako emeryci są objęci ubezpieczeniem zdrowotnym, a emerytura mimo opłacania składek i tak nie wzrasta. Tymczasem, gdyby nadal odprowadzali składki zwiększające kapitał emerytalny, każdy dodatkowo przepracowany rok skutkowałby znacznym wzrostem emerytury. To dosyć łatwo wyliczyć. ZUS oblicza wysokość emerytury, dzieląc zebrany kapitał przez wskaźnik oznaczający oczekiwaną długość życia. Każdy rok pracy więcej oznacza więc zmniejszenie tego wskaźnika o jeden, a przecież równocześnie oznacza także wzrost kapitału. Dlatego zamiast arbitralnego nakazu pracy do 67. roku życia lepiej umożliwić obywatelom samodzielne podejmowanie decyzji w tej sprawie, dając im jednocześnie w postaci zmiany przepisów pewność, że oni również skorzystają na wydłużeniu lat pracy.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

Skomentuj:

Zaloguj się. Jeśli nie posiadasz konta zarejestruj się.

Komentarze (2)

  • tadeusz542

    0

    Dlaczego Donald Tusk uparł się natychmiast z marszu wprowadzić ustawę o podniesieniu wieku emerytalnego którą napisali na kolanie?.
    Czy ktoś nim steruje?, czy też wygenerował w sobie poczucie misji dziejowej ?, uznał się za jedynego który może uratować przyszłe pokolenia Polski a może i świata? czy też potrzebuje gwałtownie przypływu pieniędzy żeby spełnić to co naobiecywał podczas prezydencji a najłatwiej oskubać emerytów .
    Moje pytanie nie jest takie bezzasadne , mieliśmy w historii kilku takich którzy rządząc
    poczuli się właścicielami kraju ,nabrali poczucia misji i próbowali ją wypełniać wbrew większości a Kaddafi nie był ostatnim z nich.
    Czy Donald Tusk także postanowił uratować Polskę nawet za cenę ofiar ludzkich ?
    Wszystko na to wskazuje.
    Jak tak połączę fanatyczną determinację Tuska w sprawie podniesienia wieku emerytalnego
    w kontekście wypowiedzi Waldemara Pawlaka o braku zaufania do emerytury od państwa
    oraz w połączeniu z wypowiedzią Rostowskiego w radio TOK FM o tym ,że ludzie na emeryturach powinni żyć jak najkrócej to chociaż nie jestem nadmiernie podejrzliwy i naprawdę nie posądzam nikogo z góry o nikczemności to tutaj nasuwa mi się taka ewentualność ,że władza postanowiła usunąć chorych , starych i niepełnosprawnych.:
    - Platforma zapewne nie dopuszcza myśli o oddaniu za cztery lata władzy a Tusk tym bardziej to chyba jest aż nadto widoczne .
    Donald Tusk jest takim małym, /na razie/ Putinem i na pewno jest zdeterminowany żeby władzy nie oddać zwłaszcza PiS-owi który za Smoleńsk / i słusznie/ by im nie popuścił.
    W tej sytuacji zastanawiam się czy PO , mając w perspektywie niedalekie przechodzenie na emerytury roczników wyżu demograficznego lat 1951 – 1963 ,który liczył 9 milionów 640 tyś dzieci a teraz pewnie żyje jeszcze ze sześć milionów osób w okolicach 50+ , otóż czy oni nie zamierzyli fizycznego „zmniejszenia” tej ogromnej liczby ludzi a zaczęli od chorych obłożnie , przewlekle i obecnie starych i w tym celu wprowadzili to zamieszanie w postaci „Reformy NFZ” co skutkuje realnie utrudnieniem leczenia osób już chorych , kłopotem z lekami , dostępem do lekarza ,zaleceniami kogo nie należy leczyć , itd. a więc zwiększoną śmiertelnością wśród tych osób .
    Ponieważ na razie pracujący wyż z lat 51/63 płaci jeszcze składki więc eliminować się go będzie z grona żywych później ,sukcesywnie kiedy ten i ów straci pracę a narzędziem do tego będzie „reforma wieku emerytalnego” oraz działająca nadal w formie chaosu reforma NFZ .
    Realnie wygląda to tak ,że : ludzie , zwolnieni z pracy przez rok będą pobierali głodowy zasiłek dla bezrobotnych po czym ,po roku niewielka ich część zakwalifikuje się do świadczenia przedemerytalnego które także jest nędzne w wymiarze a reszta albo jakoś zapożyczy się i posprzedaje to co tam ma ,albo uzyska pomoc z opieki społecznej i ten stan będzie trwał co najmniej cztery lata aż osiągną wiek 67 lat .
    W tym czasie pochorują się z zimna, głodu i nerwów a reszty dokona starość i brak możliwości skorzystania ze służby zdrowia.
    W praktyce żaden pracodawca nie będzie czekał aż stary pracownik zacznie się zbliżać do wieku ochronnego i zwolni go wcześniej niż cztery lata przed emeryturą.
    Można zapomnieć o wszelkich przepisach chroniących pracowników i odprawach pieniężnych dla nich bo jeśli za pracownika przeznaczonego do zwolnienia weźmie się
    ze dwóch sprytnych delegowanych do tego celu przez Prezesa to , zrobią z niego złodzieja albo pijaka lub powodującego straty i zwolnią go dyscyplinarnie a wtedy człowiek w ogóle zostanie bez środków do życia bo dyscyplinarka skutkuje brakiem ochrony a Sądy Pracy Gowina nie będą się spieszyły z rozpatrywaniem pozwów .
    Ponieważ wymiar zasiłku dla bezrobotnych oraz wymiar świadczenia przedemerytalnego wynosi ledwie połowę najniższej emerytury więc Tusk z Rostowskim już na tym etapie osiągną korzyść.
    Jak powiadam , może jestem przewrażliwiony ale patrząc z boku tak wygląda

    • mikuro

      Oceniono 1 raz 1

      NO PRZECIEŻ O TO CHODZI!!!! TO JEST MORD NA WŁASNYM NARODZIE!!!! A Rostowski, bezczel jeden w żywe oczy ludziom gada że po skończeniu "swojej misji" na stałe wynosi się do Stanów. Cham jeden

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Prowiant na piknik: tortille, kanapki, słone wypieki, mięsa na zimno.

118 prostych i pysznych przepisów z Poradnikiem Domowym (wersja w cenie 4,99zł)





Polub nas na Facebooku