Suwalszczyzna - balsam dla duszy

Hanna Budzisz
A A A Drukuj
Ta kraina to nie tylko oszałamiające widoki, które można kontemplować bez końca. W klasztornych murach znajdą wytchnienie ci, którym potrzeba wakacji dla duszy.
Fot. Łukasz Giza / Agencja Gazeta

Nad jeziorem Wigry bieleją mury klasztoru kamedułów. Warto wdrapać się na kościelną wieżę, skąd rozciąga się przepiękny widok na jezioro i okolicę. Widać stąd także eremy oddzielone od siebie wysokimi murami. Kiedyś mieszkali w nich mnisi, żyjąc w odosobnieniu i widując się tylko na modlitwach. Mimo surowych reguł (obowiązywał ich np. nakaz milczenia) i, wydawałoby się, oderwania od życia doczesnego, znakomicie władali swymi dobrami, w skład których wchodziło ponad 56 wsi, 11 folwarków i miasto Suwałki. Budowali huty szkła, tartaki, młyny, papiernie, cegielnie... Byli najpotężniejszymi przemysłowcami w regionie. Nic dziwnego, że ich klasztor ? wybudowany na wyspie połączonej groblą ze stałym lądem ? należy dziś do najpiękniejszych i najcenniejszych zabytków w okolicy. Wybudowano go na przełomie XVII i XVIII wieku, w miejscu, w którym odpoczywali książęta litewscy po polowaniach. Nazwa jeziora i miejscowości jest jeszcze starsza, bo wywodzi się z języka Jaćwingów. Wingris znaczy kręty, bo linia brzegowa jeziora mierzy aż 60 km. Nad budynkami klasztornymi góruje barokowy kościół Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Marii Panny. W podziemiach mieszczą się groby zakonników, których chowano w niszach bez trumien. W 1800 r. król pruski Fryderyk Wilhelm III zlikwidował zakon i wypędził kamedułów. Ich dobra i klasztor powoli niszczały, obie wojny światowe dopełniły dzieła. Klasztor odbudowano w latach 70. Dziś mieści hotel i restaurację. W jednym z budynków znajdują się pokoje, w których mieszkał Jan Paweł II. Stworzono tu minimuzeum z pamiątkami po papieżu. Z okien widać jezioro Wigry, okoliczne wzgórza i port, z którego można wypłynąć w rejs po jeziorze.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

Skomentuj:

Zaloguj się. Jeśli nie posiadasz konta zarejestruj się.

Komentarze (6)

  • ptaszor.only

    Oceniono 2 razy 2

    na 3 zdjęciach są 3 budynki. Dla mnie - miłośnika Suwalszczyzny - to przede wszystkim przyroda stanowi największy skarb tej ziemi - i nadal brak komercji w stylu Zakopca na ten przykład... (sory Zakopiańczycy...)

  • symulacrum

    Oceniono 3 razy 3

    matko z ojcem, a od kiedy to Wojnowo nad jeziorem Duś to Suwalszczyzna?!

    Wojnowo na Suwalszczyźnie to jak Grudziądz nad Bałtykiem

    taki byk, że aż śmieszy

    • avatar

      Gość: Kuku

      Oceniono 1 raz 1

      @symulacrum
      Może autora zmyliło, ze Wojnowo łapało się jeszcze do dawnego województwa suwalskiego, ale do Suwalszczyzny jako krainy historycznej/etnograficznej ma się nijak.

    • symulacrum

      0

      @Gość: Kuku

      raczej autorka popłynęła z prądem starowierckim, pewnie dlatego Mazury i Suwalszczyznę wrzuciła do jednego worka

  • kicha12345

    Oceniono 1 raz 1

    EEE tam aj uwielbiam suwalszczyzne za jeziora. Gdzie sie nie rusze to jezioro. A i rowerem jest sie gdzie przejechac

  • avatar

    Gość: fgdfg

    0

    to najlepsze porady dla każdego www.twoj-partner.eu

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Prowiant na piknik: tortille, kanapki, słone wypieki, mięsa na zimno.

118 prostych i pysznych przepisów z Poradnikiem Domowym (wersja w cenie 4,99zł)





Polub nas na Facebooku